Wiosna w tym roku przyszła do nas wyjątkowo późno. Jeszcze na początku kwietnia za oknem mieliśmy zimę a święta wielkanocne bardziej przypominały bożonarodzeniowe. Z czasem jednak nadejście wiosny było coraz bliżej i coraz bardziej odczuwalne, bo pomimo śniegu dni były już znacznie dłuższe i z czasem pojawiły się też bociany, których nie wystraszyła zimowa aura.
Szczęśliwie doczekaliśmy się wiosny, dni, kiedy temperatura przekracza w końcu 20 stopni i słońca, którego, miejmy nadzieję będzie tylko więcej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz